Kozolin2 forum o…

Koza Anglonubijska ogólnoużytkowa
T#213194
Facebook
Reklama



katolik
poziom 3
Użytkownik
#2059110 04.03.2015 16:18:55
Reneta każdy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Odnośnie Twojej opinii to moja była by całkiem inna.Piszę to z doświadczenia.
jola1979
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Użytkownik
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#2059128 04.03.2015 16:57:52
Mi do kóz czysto rasowych AN daleko,(raczej nie będę miała nigdy czystej rasy AN).Kupując koziołka 50%AN pytałam właściciela o ksero rodowodu ojca koziołka.Bez problemu dostałam ten dokument.
reneta
poziom 4
Użytkownik
#2059193 04.03.2015 17:59:50
Nie pierwszy raz nie wiem, o czym piszesz katoliku, ale to nie ma znaczenia. Ty możesz mieć swoje zdanie i ja też swoje. Amen.
biogrod
poziom 2

Użytkownik
#2060130 05.03.2015 16:27:10
Ja się nie znam na tym szczerze przyznam że trochę tu zbyt skomplikowało się wszystko. Są do kozła dokumenty i ocena mleczności kóz z drzewa genealogicznego tego kozła nie wiem jak to nazwać. Dulianowie sa naprawde porządnymi ludźmi i nie sądzę że wydają te papiery, żeby coś zyskać tylko żeby było wiadomo co to za zwierzę i skąd się wzięło. Ja też znam moje kozy i ich matki i babki aż do samego początku pierwszych zakupionych sztuk i też prowadzę księgi rejestracji więc znam ich "rodowody"
Pisząc że Dulianowie dochodzili do tej rasy mam na myśli krzyżowanie przez krycie kozłem AN.Wiem to od Pani Danuty że takie były początki. Pewnie dlatego, że wymieniali się na różne kozy z hodowcami ze Słowacji (i pewnie nie tylko) to rasowe kozy AN też tam się znalazły ale Oni hodują kozy mleczne bo wyrabiali sery więc krzyżówki robili żeby zwiększyć ilość mleka czy poprawić skład.
Na szczęście już się znalazło kilka osób chętnych na całe stado razem z kozłem.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2060136 05.03.2015 16:34:20
Taki papierek jest bardzo przydatny ale tylko w celu informacyjnym. Nie potwierdza rasowości ani nie podnosi wartości kozła. Nie jest rodowodem, nie jest dokumentem. Wtedy tak, byłabym za jak najbardziej.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
reneta
poziom 4
Użytkownik
#2060151 05.03.2015 17:00:55
Państwo Duljanowie pierwsze kozy AN przywieźli z Holandii i Danii, to rodzice moich kóz.
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2060159 05.03.2015 17:11:32
Reneta, bez podtekstów i domysłów pytam- czemu Duljanowie sprzedają 100% AN koziołki po 500 zł w sytuacji gdy inni po 1800-2000?



http://ostatnizakret.blogspot.com/
reneta
poziom 4
Użytkownik
#2060163 05.03.2015 17:18:51
Esti, ja przecież nie wiem. Powinnaś zadać to pytanie P. Duljanom, nie mnie...
Esti
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: podlaskie
#2060204 05.03.2015 18:26:09
Dlatego dorabiane są potem teorie spiskowe a jak jest? Kto to sprawdzi? Może mają liche kozy a może ktoś zwalcza konkurencję.



http://ostatnizakret.blogspot.com/
reneta
poziom 4
Użytkownik
#2060223 05.03.2015 18:50:25
Nie wiem po co dorabiać spiskowe teorie dziejów?...kto chce, niech jedzie, zobaczy, porozmawia,ewentualnie wreszcie kupi i sam sprawdzi jak jest i jakie te kozy. Ja sprawdziłam, mam i wiem. Nie miałam żadnych problemów z wysiękami z nosa, biegunkami i innych (jak co niektórzy po zakupie w instytutach).
Jestem bardzo zadowolona, mam cudowne kózki, które urodziły piękne koźlątka (wyrosły na dorodne kozły i kozy), dają dużo wspaniałego mleczka i jest super. Czego chcieć więcej?
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2060377 05.03.2015 21:30:13
Myślę, że na cenę kóz od Duljanów wpływa kilka okoliczności:
- nie ma w Polsce ksiąg hodowlanych dla kóz AN, nie ma oceny kozłów rozpłodników i nie ma jeszcze paru innych rzeczy. W związku z tym one mogą mieć tylko takie "prywatne" dokumenty pochodzenia, żeby właściciel wiedział co ma i po czym. W przeciwieństwie do kóz AN z zagranicy, które są porejestrowane w związkach takich, siakich, czy owakich. Te związki sobie organizują wystawy, oceny i inne tralalala
-te ceny są na polskie realia. Jeżeli mixsa można kupić poniżej 100zł, a koźlę nawet za 30, to 500zł za kilkumiesięczne kożle rasowe jest akurat
- poza tym (biorąc pod uwagę siłę nabywczą pieniądza, lub porównując zarobki minimalne w Polsce i reszcie UE)to koza, która w Niemczech kosztuje 400 euro u nas powinna kosztować 400zł
- nasza mentalność, która jeszcze ciągle każe nam bić czołem przed wszystkim , co zagraniczne skłania nas do wykładania wielkiej kasy na te kozy z zagranicy. A jeszcze jak zobaczymy te papierki z pieczątkami, które ostatecznie i tak mają taka wartość jak papierek napisany na kompie przez Duljanów!
agaw1
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: k Częstochowy
#2060406 05.03.2015 22:11:14
Koziołki u p Duliana od dłuższego czasu są po 1000 zł a nie po 500 zł .


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

.
reneta
poziom 4
Użytkownik
#2060417 05.03.2015 22:15:25
Dodam tylko jeszcze, że akurat moje kozy od P.Duljanów mają Świadectwa Pochodzenia wydane przez Regionalny Związek Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu z informacjami o rodzicach, dziadkach i pradziadkach, oraz wynikami mleczności z poziomem tłuszczu i białka w mleku ich matek.
biogrod
poziom 2

Użytkownik
#2061259 06.03.2015 22:33:21
Kochani ten kozioł był kupiny tam kilka lat temu! Kosztował tyle a teraz podnieśli ceny bo jak tu nie podnieść skoro ludzie są skłonni dać wiecej.
Co do krzyżówek AN z innymi rasami od Dulianów nic już wiecej nie dodam bo piszę to co pamiętam z rozmowy która się odbyła na ten temat 4 lata temu. Krzyżują napewno bo jest to w tym papieże od kozła.
weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#2061334 07.03.2015 08:07:50
1.5 roku temu kupiłam od Duljanów kozła AN . Mam na niego świadectwo pochodzenia dla przychówku kóz AN ( ze strony matki) i kserówkę pochodzenia ojca. Mam też od nich moją pierwszą kozę ( matka saaneńska, ojciec alpejski) i to jest najlepsza moja koza ....o ANce samicy nie napiszę...porażka totalna. Chociaż charakter jej mi ogromnie pasuje, jest przylepą i bardzo mądrą kozą. Chciałabym miec więcej ANek..ale jak na razie to nie za bardzo mnie stać....pozostaje mi lajkować na FB te piękne od Natalii smutny
reneta
poziom 4
Użytkownik
#2061345 07.03.2015 08:39:24
Węszynosko, ale ta AN samica to Xenna,jeśli dobrze pamiętam? Ona nie jest od Duljanów, prawda?
weszynoska
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie/Leśniówka
#2061353 07.03.2015 08:59:33
    reneta pisze:

    Węszynosko, ale ta AN samica to Xenna,jeśli dobrze pamiętam? Ona nie jest od Duljanów, prawda?


Tak, ona nie jest od Duljanów. Danusię i Andrzeja znam od daaaawna, zawsze mogłam do nich zaglądnąć, wygłaskać kózki, wyczochrać ich koniki polskie itp....tylko, że ciężko od nich kupić było kózkę AN płacze koziołki mają w sprzedaży....
reneta
poziom 4
Użytkownik
#2061358 07.03.2015 09:15:02
Tak, wiem,że ciężko kupić kózkę, ja też długo czekałam ( przecież bywa, że jest rok "koziołkowy", a Oni nie mają dużo AN i nic nie poradzisz)ale wreszcie "wyjęczałam" te moje dwie aniołek.
Bucia
poziom 4
Użytkownik
#2063167 09.03.2015 20:31:15
Nadal niczego szczególnego się nie dowiedziałam-właściwie dlaczego chodujecie te kozy? Proszę napiszcie rzeczowo co was do tego skłoniło mimo że ich cena wysoka?
biogrod
poziom 2

Użytkownik
#2063373 09.03.2015 23:38:44
Kozy anglonubijskie czy też ich miesznki mają wyjątkowy charakter. Bardzo lgną do ludzi, wręcz potrzebują by się nimi zajmować głaskać itp. Poruszają sie jakoś tak inaczej i są bardzo łagodne. Kozły nie śmierdzą tak jak u innych ras a mleko jest smaczne i łagodne w smaku.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!