Reklama
#1256215 22.03.2013 10:06:10
Madzia nawet mi nie mów u mnie identycznie, ziąb wieje strasznie i wciąż pada śnieg. Ostatnio drzwi od domu nie mogłam odtworzyć bo dosłownie je zasypało 
#1256306 22.03.2013 11:06:57
Powtórka z rozrywki z ub. piątku. Sypie od późnego wieczora i wieje z północy.
Ja chcę na Madagaskar (chociaż może jednak lepiej nie, bo komarów za duzo)Ale mogłaby być Prowansja.
Ja chcę na Madagaskar (chociaż może jednak lepiej nie, bo komarów za duzo)Ale mogłaby być Prowansja.
#1256490 22.03.2013 12:19:28
LadyM .zeby Ci się czasem marzenia nie spełniły. Jak się klimat zmieni to wszyscy wylądujemy w Afryce
#1256786 22.03.2013 15:34:14
A i Afryka być może - dobre warunki glebowe mają 
Też miałam wielkie plany ogrodowe, a tu klapa...
Wszystko wskazuje na to, że sezon wegetacyjny przesuwa się o cały miesiąc
Też miałam wielkie plany ogrodowe, a tu klapa...
Wszystko wskazuje na to, że sezon wegetacyjny przesuwa się o cały miesiąc
#1256803 22.03.2013 15:37:38
no Nostradamus przepowiedział ze zima zajmie dwa miesiące wiosny... nadal mam nadzieje że nie 
http://powr-t.blogspot.com/
#1256874 22.03.2013 16:37:51
uffff

#1285191 26.03.2013 08:18:30
U mnie na razie nie sypi, pochmurno, termometr pokazywał mi -5, ale on kłamie. Mam dość. I jeszcze złapałam opryszczkę. Zima pomału wygrywa ze mną.
#1285442 26.03.2013 10:19:25
My się szczepimy od grypy i już5 rok omija nas.Za to wysiadają stawy kolan i rąk.Kózka ma takie malutkie cycuszki że mam problem z dojeniem.
#1285508 26.03.2013 10:56:43
Wczoraj w radiu mówili że to najciemniejsza zima od 1963 roku. Co się dziwi że każdy ma doła nic mu się nie chce, a zwierzaki chorują czy rodzą martwe płody. Coś w tym jest....
http://powr-t.blogspot.com/
#1285612 26.03.2013 12:19:03
Tak mi się wydawało, że już dawno takiej ciemnej, paskudnej zimy nie było. I jak by tak zacząć liczyć to tych takich pięknych zimowych słonecznych dni było najwyżej na palce u obu rąk.
Dzisiaj ból głowy odcina mnie od żywota wszelkiego i chyba odpuszczę totalnie, tylko psy i kozy, a chłopy niech się żywią sami, a co tam, dorośli są. (Tylko, że młodemu jak nie podsunę pod nos, to by cały dzień nie jadł.)
Dzisiaj ból głowy odcina mnie od żywota wszelkiego i chyba odpuszczę totalnie, tylko psy i kozy, a chłopy niech się żywią sami, a co tam, dorośli są. (Tylko, że młodemu jak nie podsunę pod nos, to by cały dzień nie jadł.)
Reklama
#1285629 26.03.2013 12:40:25
Spokojnie, wiosna już właściwie jest - jestem zalana łzami alergicznymi - brzozy ruszyły 
Dziwne, że zawsze tak mam mieszkając w mieście, na wiosce jak byłam to spokojnie... Te miejskie brzozy jakieś dziwne...
Dziwne, że zawsze tak mam mieszkając w mieście, na wiosce jak byłam to spokojnie... Te miejskie brzozy jakieś dziwne...
#1285695 26.03.2013 13:51:53
Not u u ciebie tylko Waleria u mnie mrozy ponad 10 stopniowe, podwórko skute lodem i od wywracania się mam siniaki. Ogólnie do kitu ostatnio z samopoczuciem i chorobami u mnie widać nie każdemu służy taka pogoda pod koniec marca buuu 
http://powr-t.blogspot.com/
#1285901 26.03.2013 16:29:17
na zimę narzekam okrutnie, a właściwie przeklinam 
Też miałam w planach pod koniec marca zaoranie ziemi pod ogród warzywny, myślałam że stajenka już będzie gotowa w marcu. Nie mówiąc o zakupie kur , a tu du.....
taka moja zima ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Też miałam w planach pod koniec marca zaoranie ziemi pod ogród warzywny, myślałam że stajenka już będzie gotowa w marcu. Nie mówiąc o zakupie kur , a tu du.....
taka moja zima ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#1285922 26.03.2013 16:51:07
U mnie to samo wszystko stoi i czeka bo nawet dostać się nie można bo skute lodem. :/
http://powr-t.blogspot.com/
#1285981 26.03.2013 17:34:33
Ja też już depreche dostaje przez tą pogodę.Już szlak trafia mnie.Rok temu zasiane już było na ogródku,a teraz?Chałdy śniegu,z którego zaczyna robić się breja.Kozy też już "szaleją"z nudów.Nie chcą wyłazić,bo śnieg roztopiony,mokro,a one przecież po mokrym łazić nie będą.......księżniczki.Na siłę nie będę ich szarpać
Nie wiem,jak jeszcze tak z tydzień będzie,to chyba całkiem zwariuję.Na nic nie mam chęci,ta pogoda tak mnie rozpiernicza,że szok
Wiosno,wiosno.........gdzie ty jesteś??????????????????????????????
Nie wiem,jak jeszcze tak z tydzień będzie,to chyba całkiem zwariuję.Na nic nie mam chęci,ta pogoda tak mnie rozpiernicza,że szok
Wiosno,wiosno.........gdzie ty jesteś??????????????????????????????
#1286030 26.03.2013 18:13:34
Mówię Wam kochane, wiosna już za progiem stoi, może buty z błota pośniegowego jeszcze czyści...?
A kto ją tam wie?!
Też jestem "delikatnie" poddenerwowana. Prace ziemne (domowe) przesunęły mi się o prawie miesiąc!
Jestem do tego stopnia zdesperowana, że w mieszkanku, w którym póki co stacjonujemy, miejsce przy balkonowym oknie zagospodarowałam na "kartonowy" ogródek - w sam raz będzie co wsadzać w ziemię - jak już odmarznie...
A kto ją tam wie?!
Też jestem "delikatnie" poddenerwowana. Prace ziemne (domowe) przesunęły mi się o prawie miesiąc!
Jestem do tego stopnia zdesperowana, że w mieszkanku, w którym póki co stacjonujemy, miejsce przy balkonowym oknie zagospodarowałam na "kartonowy" ogródek - w sam raz będzie co wsadzać w ziemię - jak już odmarznie...
#1286236 26.03.2013 21:05:13
A ja miałam w tym roku posiać lucernę. Jesienia wykarczowałam kawałek krzaków i całość została zaorana. Niestety, synuś sie tak pospieszył z orka, że nie zdążyłam zwapnowac. No to zwapnowałam akurat pod snieg(ten ostatni)ale mi troche brakło, miałam dokupić i dosiać, a tu masz -spadł bandyta i lezy. Na grządki muszę jeszcze wywieźć gówienko, to co lezy na kupie, no i przyorac, potem zabronować. I zejdzie do końca kwietnia.
W ub roku na początku kwietnia juz mi pod włókniną rosło.
W tej chwili na podwórzu zwały śniegu, w polu zaspy. Dzisiaj niby było zero, ale duło tak, że aż sie wychodzic nie chciało, a moja popyrtana księżniczka wyprowadzała mnie ponadprogramowa ilość razy.
Od paru lat nie robiłam rozsady, tylko kupowałam. W tym roku wzięłam i posiałam, ale u mnie problem, bo kot wlezie wszędzie. Na razie to jeszcze próbuje kiełkowac, więc stoi na biblioteczce u mnie w pokoju. Jak rozpikuje, to nie wiem gdzie dam.
W ub roku na początku kwietnia juz mi pod włókniną rosło.
W tej chwili na podwórzu zwały śniegu, w polu zaspy. Dzisiaj niby było zero, ale duło tak, że aż sie wychodzic nie chciało, a moja popyrtana księżniczka wyprowadzała mnie ponadprogramowa ilość razy.
Od paru lat nie robiłam rozsady, tylko kupowałam. W tym roku wzięłam i posiałam, ale u mnie problem, bo kot wlezie wszędzie. Na razie to jeszcze próbuje kiełkowac, więc stoi na biblioteczce u mnie w pokoju. Jak rozpikuje, to nie wiem gdzie dam.
wpis edytowany 26.03.2013 21:07:12
#1286253 26.03.2013 21:18:20
LadyM. u mnie tez kot niszczy kwiatki i nawet nie mam co siać sobie warzywa bo zaraz rozkopie. Do tego słabo nasłonecznione mam pokoje i zawsze rośnie cienki kikut i przechyla się w stronę okna.Rok temu już kupiłam pisklęta a teraz nic muszę czekać jak przejdą morzy bo nawet jak pod lampa dołem idzie i padną jednej nocy jak rok temu co w kwietniu przyszły mrozy dwu dniowe i połowę padło.
http://powr-t.blogspot.com/
#1286269 26.03.2013 21:31:08
U mnie rok temu,parapety uginały się od korytek z posianymi pomidorami,papryką,brokułam,kalafiorami w piernik wie z czym jeszcze.Nie było gdzie kłaść już tych korytek.No,a w tym roku?Nic.Nie mam ani jednego korytka,bo nie mam zapału do tego.Tak uwielbiałam sadzić i siać warzywka,a w tym roku...........nic mi się nie chce.
Tak ta pogoda mnie nastriła,że chyba pusty ogródek warzywny będzie
Sory,mam na parapecie jedną doniczkę z trzema fasolkami,bo córka robiła eksperyment na przyrodę w szkole,no i szkoda było tą fasolkę wyrzucić.Nawet strączki na niej są.W razie co na ogródku warzywnym będą.............trzy krzaki fasoli
Mam kupione drzewka owocowe:brzoskwinię i śliwę oraz krzew leszczyny.Czekają biedactwa w spiżarce na dworze,czekają aż przyjdzie pora na wysadzenie do sadu.Dobrze,że okryte korzenie mają,zapakowane w ziemi i w folii.
Tak ta pogoda mnie nastriła,że chyba pusty ogródek warzywny będzie
Sory,mam na parapecie jedną doniczkę z trzema fasolkami,bo córka robiła eksperyment na przyrodę w szkole,no i szkoda było tą fasolkę wyrzucić.Nawet strączki na niej są.W razie co na ogródku warzywnym będą.............trzy krzaki fasoli
Mam kupione drzewka owocowe:brzoskwinię i śliwę oraz krzew leszczyny.Czekają biedactwa w spiżarce na dworze,czekają aż przyjdzie pora na wysadzenie do sadu.Dobrze,że okryte korzenie mają,zapakowane w ziemi i w folii.
#1286280 26.03.2013 21:42:04
hehehhe ja chciałam kupić brzoskwinie i morele u sadownika i mu w trocinach zamarzły więc muszę czekać
A to były te najcieplejsze dni marca na początku co dało nam nadzieje że wiosna już idzie hehhehe
http://powr-t.blogspot.com/
Reklama