Kozolin2 forum o…

Obowiązki posiadacza zwierząt w ramach systemu IRZ
T#213022
Facebook
Reklama



LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2230742 25.01.2016 06:31:05
Nie musisz udokumentowywać. Wpisujesz tylko w formularzu w odpowiednim miejscu.
Na wszelki wypadek wpisz prawdę.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2231002 25.01.2016 18:46:10
Może kolor, żeby biała potem za alpejkę nie latała.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2231240 26.01.2016 11:22:38
Fajnie by było różna rzeczy mieć i robić. Ale rejestrować 75%An jako AN to lekkie przegięcie. MIX to jest zawsze mix i nigdy nie wiadomo, jakie geny wezmą górę w następnych pokoleniach. Pozatem to oszustwo. W tym wypadku podwójne. Bo dla właściciela samego to, czym faktycznie jest jego koza znaczenie ma średnie. Natomiast rejestrowanie jej na określoną rasę ma w sobie jakiś cel. Domniemywam marketingowy.

A dlaczego 75%AN kupiłeś bez kolczyków? Dziwne dla mnie, że ktoś, kto ma 100% kozła AN ma i sprzedaje nierejesrowane kozy.

Sami ludzie robicie gnój w papierach, a potem płaczysko
duena
Użytkownik
Lokalizacja: Mazowieckie
#2231291 26.01.2016 12:57:37
Co prawda to prawda, jeśli już kryjemy dwie odrębne rasy to jak na to nie patrzeć młode w papierach powinny mieć MK.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2231444 26.01.2016 18:40:02
I uważasz, że jak Ci te procenty arytmetycznie dodawane i dzielone wyjdą w okolicy 100% to to juz będzie rasowa koza? Śmiechu warte.
A teraz dobrze by było ją zarejestrować jako AN, żeby potem baranom sprzedawać te 99,5% jako rasowe AN. No i jest pomysł na byznes.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2231489 26.01.2016 20:07:54
Trochę racji ttobi88 ma bo gdyby zapisywać matki i ojców rasowych i niekoniecznie wpisywać procenty to kiedyś jak by wygląd był zbliżony do rasy można by było kózkę ocenić i uzyskać jakiś procent.Ale to trzeba wpisywać rodziców i tego pilnować.I jeszcze trzeba gdzieś ocenić.Długa droga i kosztowna.Każdej kozie można sprawdzić pochodzenie wstecz,więc nikt nikogo nie oszuka.Byle hodowcy byli solidni.
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2231520 26.01.2016 21:11:17
Każde zwierzę koza czy pies czy kot musi byś ocenione.To że niektórzy hodowcy sprzedają jako 100% to inna sprawa,kupujący powinien żądać dokumentów potwierdzających rasowość osobnika.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
Ilość edycji wpisu: 1
#2231522 26.01.2016 21:15:03
Nie ma rasowych suk bez rodowodu.

W jakiej profesjonalnej hodowli toto nieszczęście kupiłeś.


I jaka to profesjonalna hodowla, jak "chodofca" kombinuje z kolczykami. Jestem w stanie przyjąć, że ktoś, kto trzyma kozy na mleko, zarejestrowane, sprzeda koźlę bez kolczyka, bo nabywca tak chce. Ale nie jestem w stanie przyjąc, że ktos, kto ma zarejestrowane kozy kombinuje idiotycznie z kolczykami. Oraz sprzedaje kozę z jakimiś papierami uprzednio zarejestrowawszy ją jako miksa.

Dobrze byłoby, gdyby była taka możliwość, żeby przed nabyciem kozy można było wziąć numer kolczyka i sprawdzić ją. Zresztą, sprawdzić można było w momencie zgłaszania. Tylko, żeby przyszło do głowy.
wpis edytowany 26.01.2016 21:33:19
koziebrody
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Kalwaria Zebrzydowska
#2231550 26.01.2016 22:07:54
Miałem taki przypadek.Kupiłem kozę od osoby x 50%AN dopuściłem do capka 100% więc wyszło teoretycznie 75%.Następnie sprzedałem potomstwo tj.młodego capka za 300 zł.Dokumenty dałem od ojca bo matka chociaż zarejestrowana AN dokumentów nie miała(wiedziałem że jest 50%).Capek krążył po okolicy i po jakimś czasie był za 1100zł.Wybuchła afera bo capek miał obustronne pochodzenie.Osoba x która go kupiła mogła sprawdzić po kolczykach matkę.Na kozolinie była o capka wojna.Ale najlepsze że matka capka była kupiona od hodowcy x.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2231601 27.01.2016 01:27:34
Fajnie sobie ludziska lecą w kulki.
Reklama



gawron
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#2231611 27.01.2016 06:41:52
Jeśli chodzi o rasę to w mojej agencji bardzo ciekawie podchodzą do tematu. Wręcz kazano mi zaprzestać wpisywać kolczyka ojca ale sprawdzają czy młode mają podaną rasę zgodnie z matkami. Jak to nazwać?
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2231626 27.01.2016 08:15:00
No bo jak matka jest mix, to po każdym ojcu i tak będzie mix. Gorzej jak matka jest jakiejś rasy, a ojciec był innej. W takim przypadku nalezy to nazwać odmóżdżeniem urzędniczym.
jakubpiotr
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Tylin k/Częstochowy
#2231642 27.01.2016 09:05:18
W urzędach też pracują ludzie, i jak się pogada jak człowiek z człowiekiem to sprawdzenie nr kolczyka nie jest problemem a jest wskazane. Powiesz ttobi88, że odległość i w ogóle - dzwonisz do sprzedającego i pytasz o 3 podstawowe informacje, wiek kozy, nr kolczyka i nr siedziby stada. Nie chce podać, dla własnego spokoju robisz bana na takiego, a jak Ci poda jedziesz do Agencji i sprawdzasz.. chcesz kupić kozę z takim i takim nr kolczyka, która wedle sprzedającego znajduje się w siedzibie o takim i takim nr i ma tyle i tyle lat (miesięcy). I wszystko wiesz.
LadyM.
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Podkarpacie
#2231653 27.01.2016 09:27:18
Pozatem, zawsze istnieje opcja zwrotu, jak wyjdzie, że ktoś w bambuko poleciał i narobił kłopotów.
Ale niestety, często mamy zaniedbanie przez zaniechanie i pretensje możemy miec jedynie do siebie.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!