Kozolin2 forum o…

Biegunka
T#212911
Facebook
Reklama



monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1680436 08.12.2013 21:17:21
jaki podałaś środek odrobaczający ?



http://powr-t.blogspot.com/
LadyM. poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Podkarpacie
#1680437 08.12.2013 21:17:44
Ta biegunka nie musi mieć żadnego związku z odrobaczeniem.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1680453 08.12.2013 21:29:29
w którym jest miesiącu ? jaka jest biegunka, jak się zachowuje ? szczegółowo mi odpowiedz bo ostatnio nasłuchałam się o pewnych niepokojących objawach u kóz kotnych.



http://powr-t.blogspot.com/
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1680475 08.12.2013 21:44:17
ma apetyt nie jest osowiała? ja bym podała jej napar z rumianku i szczawiu końskiego ( 1 łyżeczka do herbaty tego szczawiu) i dać do picia. Można dać też węgiel moje jedzą z ręki jeśli nie trzeba będzie zrobić wlew z rozcieńczonym węglem z wodą. Obserwuj ją dobrze jakby była osowiała od razu dzwoń po weta.Ostatnio słyszałam o przypadkach takich: koza kotna dostaje biegunki leki nie pomagają koza roni i po trzech dniach pada. Takie przypadki u nas w rejonie były ostatnio.



http://powr-t.blogspot.com/
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1680481 08.12.2013 21:50:30
tak kawę zbożową lub kakao też można, nie straszę tylko lepiej mieć się na baczności. Nie dawaj wszystkiego na raz żeby nie dostała zaparcia.



http://powr-t.blogspot.com/
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1680515 08.12.2013 21:59:41
Pectolit można podać,nawet w czasie ciąży jest bezpieczny-to przeciwbiegunkowo.
Druga sprawa,kto odrobacza kozę w połowie ciąży???
Rada na przyszłość,odrobaczyć przed zakoceniem,a jeśli z jakiś powodów nie można,lub kupi się kozę zakoconą,to odrobaczyć ją dopiero po wykocie,gdy małe skończą jakieś 2-3miesiące.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1680542 08.12.2013 22:09:49
ja nigdy nie odrobaczam kotnych, to mimo wszystko chemia po co ryzykować.



http://powr-t.blogspot.com/
gawron poziom 4
Lokalizacja: Południowo-wschodnie Mazo
#1680662 09.12.2013 04:54:45
Nowa kózka musi mieć własny kojec lub stanowisko aby stres nie powodował takich reakcji. Podawał bym wyłącznie siano i wodę a po unormowaniu odchodów stopniowo wprowadzał bym owies. Dopiero gdy już jakiś czas będzie ok można próbować podawać witaminy i inne pokarmy. Zmiana miejsca zamieszkania to bardzo poważna sprawa. Należy pamiętać, że kózka nagle zmienia dietę i musi uodpornić się na nowe warunki mieszkaniowe. Zupełnie inne zarazki z którymi mogła się nigdy nie spotkać. Kózka w ciąży moim zdaniem nie powinna być odrobaczana.
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1681234 09.12.2013 18:31:00
Nie wiem z jakiego miejsca pochodzi Twoja koza,w jakich warunkach żyła-jedno jest pewnie,odrobaczanie kozy w ciąży,to duże ryzyko.
To nie jest tak,że ja się wymądrzam,czy coś w tym stylu-po prostu-doradzam.
Nie jest też tak,że koza w ciąży po odrobaczeniu będzie miała skutki uboczne tego odrobaczenia,może mieć,ale nie musi.Jednak ja wolę dmuchać na zimne i nigdy nie odrobaczam kóz,które są w ciąży.
Odrobaczyłeś-ok,trudno.
Dodam tylko,że wszystkie kozy,które kupowałam,podejrzewam,że żadna nigdy odrobaczana nie była.Na pytanie o odrobaczenie,właściciele patrzyli na mnie tak,jakbym co najmniej spytała,czy "porsche mają w garażu".
Tak,że to,że kozy są nieodrobaczane-"tradycja".Bardzo dużo osób,"nie widzi sensu,żeby odrobaczać kozy"....
Cóż,dziwni ludzie,dziwne podejście,ale my chyba na to za dużo poradzić nie możemysmutny
Co najwyżej "trąbić"o tym na forachwesoły
jola1979 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Buk okolice Poznania
#1681259 09.12.2013 18:57:54
Ta biegunka nie musiała być skutkiem odrobaczenia.Mogła być tak jak ktoś zauważył,spowodowana zmianą miejsca,żywienia itd.
No,ale odrobaczanie zakoconej kozy zawsze jest ryzykowne.
Reklama



Kasia poziom 1
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
#1781971 17.03.2014 22:32:00
moje kozy od piątku (czyli od dnia ich zakupu) robią kupę jak mój pies... :/ wszystko jest posklejane, nie wiem czy to biegunka, raczej o tego rodzaju stolcu mam troche inne wyobrażenie jęzor kozy dostają tylko siano i wodę, jak myślicie czemu tak to wygląda? może to ze stresu, albo chore?
Kasia poziom 1
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
#1782136 18.03.2014 07:11:47
wczoraj właśnie dałam im trochę zboża dopiero, bo musiałam załatwić. Kozy miały być u mnie za jakieś 2tyg i nie wszystko jeszcze było gotowe. Poprzedni właściciel mówił mi, że podawał swoim kozom zawsze tylko siano i odpadki z domu, no i pastwisko. A ile powinnam im dawać tego zboża dziennie? Wczoraj dałam im tego tak "na smak", żeby zobaczyć czy się w ogóle zainteresują, no i nie zjadły wszystkiego.
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1782220 18.03.2014 09:39:43
to zależy ile one mają ? w jakim są wieku , kotne, nie kotne ?



http://powr-t.blogspot.com/
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1782223 18.03.2014 09:43:17
a co się kryje pod pojęciem " odpadki z domu", warzywa czy wszystko jak leci?



MANUFAKTURA AMBROZJI
Kasia poziom 1
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
#1782528 18.03.2014 14:27:33
kózki mają trochę ponad 2 miesiące. Odpadki w sensie jakieś obierki warzyw itp. Właśnie jestem po nieudanej próbie zaaplikowania im węgla ale jak weszłam do szopki to od razu panika, nie wiem jak je do siebie przekonać. Może kawy zbożowej dam im zamiast wody?
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1782613 18.03.2014 15:54:04
więc spokojnie musisz im pasze treściwe wprowadzić. Co do obierek hmmm raczej bym skoncentrowała się teraz tylko na marchewce i tartej na grubych oczach żeby się nie zakrztusiły. Wpierw wprowadź im otręby są bezpieczniejsze później gnieciony owies. Kawę zbożową możesz podać ale patrz czy piją, możesz też zaparzyć im szczawiu końskiego i wlać do wody, tak z 2 łyżeczki suchego szczawiu zaparz w małej ilości wody i wlej im do wiaderka z wodą. Jeśli przez jeszcze dwa dni biegunka nie ustąpi zadzwoń po weta na pewno doradzi z lekiem. Co do przyzwyczajania - jeśli nie były nauczone u byłego właściciela kontaktu z człowiekiem może to trochę potrwać.



http://powr-t.blogspot.com/
Kasia poziom 1
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
#1782650 18.03.2014 16:09:19
a gdzie się zaopatrzyć w ten szczaw koński? nigdzie się z tym nie spotkałam... jakie otręby, jak je przygotować i w jakich ilościach dla takich maluchów? Przepraszam, że tyle pytań, ale to moje pierwsze kozy...
artambrozja poziom 6
Lokalizacja: małopolskie
#1782672 18.03.2014 16:25:56
Kasiu szczaw w sklepie zielarskim ( nie wiem czy jest w aptece), co do otrębów to pszenne. Różnie sie je podaje , ja robię tak ze tartą marchewkę zasypuje otrębami , wymieszam i podaje, bo moje kozule lubią tak na sucho. Ale dziewczyny na forum piszą, że podają takie zalewane ciepłą wodą, napęcznieją, zrobi się taka breja i kozy wcinają.
Co do podawania leków, to kup duża strzykawkę w aptece ( każdej kózce oddzielną ) i węgiel rozpuszczony do strzykawy, kózkę trzeba mocno złapać na wysokości karku, pod pachę, jedna ręką trzymać za pyszczek a drugą podawać lek ( tak w kąciku warg ) - ja też się ciągle uczę jako młoda koziara i dzięki dziewczynom z tego forum jestem już mądrzejsza wesoły



MANUFAKTURA AMBROZJI
Kasia poziom 1
Lokalizacja: Paniówki, woj. śląskie
Ilość edycji wpisu: 1
#1782727 18.03.2014 16:46:19
pojadę w takim razie zaraz do zielarskiego. A otręby gdzie kupujecie? Bo otręby pszenne to mi się kojarzą z małą paczuszką w sklepie spożywczym, ale chyba dla kóz to jakaś większa ilość by się przydała jęzor kupiłam dzisiaj strzykawkę i butelkę. Próbowałam najpierw z butelką, trzymałam kozę mocno a mąż próbował jej podawać, ale więcej jej bokiem pyska wyleciało niż połknęła. Idę sprawdzić jak się mają, jak uda mi się którąś złapać to podziałam strzykawką. A i jeszcze jedno... po co gnieść owies, i czym? Myślałam, że sobie poradzą normalnie, bez żadnego gniecenia.
wpis edytowany 18.03.2014 16:46:51
monia8366 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Administrator 
Lokalizacja: Częstochowa
#1782863 18.03.2014 18:24:22
Otręby zboże osobny temat w żywieniu. poczytaj.



http://powr-t.blogspot.com/
Reklama



Biegunka
T#212911
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!