CheNelly pisze:
A została odrobaczona? U mnie koźlęta miały anemię, po odrobaczeniu stan im się poprawił. Odrobaczane były ivermektyną, bo valbazen nie dawał efektów (prawdopodobnie pasożyty się na niego uodporniły)
A została odrobaczona? U mnie koźlęta miały anemię, po odrobaczeniu stan im się poprawił. Odrobaczane były ivermektyną, bo valbazen nie dawał efektów (prawdopodobnie pasożyty się na niego uodporniły)
w tym roku nie.
nie chcą odrobaczyć kotnej
rozmawiałam z prof. Kaba i zdaje się że i kotne odrobaczać można.
tylko czym??? żeby najbezpieczniej. inwermektyna ma 60 dni przed wycieleniem, co tu mówić o wykocie...jak krowa 9 miesięcy w ciąży...a koza 5.