Ocet zalecaja też na komary i z doświadczenia wiem, że działa średnio. Ale stosuję mimo to.
Można tez spróbowac prawdziwy olejek eukaliptusowy: na komary działa, na gza końskiego też, to może i na to dziadostwo.
A najlepiej, jak jest zatrzęsienie - nie puszczać w las.
Co do antybiotyku = popieram tezę Wiechu: pojedyncza dawka antybiotyku przed wizytą weta mogła przytłumić objawy choroby. Antybiotyk tak u zwierząt, jak u ludzi to ostateczna ostateczność.
Można tez spróbowac prawdziwy olejek eukaliptusowy: na komary działa, na gza końskiego też, to może i na to dziadostwo.
A najlepiej, jak jest zatrzęsienie - nie puszczać w las.
Co do antybiotyku = popieram tezę Wiechu: pojedyncza dawka antybiotyku przed wizytą weta mogła przytłumić objawy choroby. Antybiotyk tak u zwierząt, jak u ludzi to ostateczna ostateczność.