Naturalna łąka to skarb, bo sa na niej różna rośliny i zioła, których raczej nie zasiejesz.
Nie wiem, czy orka tu coś da, bo nasiona roślin, które rosną na tej łące i tak pozostaną w ziemi i potem skiełkują.
Można probować ten wrotycz systematycznie usuwać. Tak każdego dnia po odrobinie. Oczywiście nie dopuszczając do momentu, gdy wyda nasiona.
Nie wiem, czy orka tu coś da, bo nasiona roślin, które rosną na tej łące i tak pozostaną w ziemi i potem skiełkują.
Można probować ten wrotycz systematycznie usuwać. Tak każdego dnia po odrobinie. Oczywiście nie dopuszczając do momentu, gdy wyda nasiona.