Kozolin2 forum o…

LadyM.
23.03.2015 10:04:19
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536 #2074885
Ja jestem mięsożerca średnim, tzn. mięsa nie jem, bo mi nie służy, ale przygotowuję je dla domowników.
Osobiście nie zabiję żadnego stworzenia domowo wyhodowanego i jedne jakoś bardziej w/g mnie są do zjadania, inne mniej. Tzn. kozina owszem, ale nie z mojego koziołka. taka palma jakaś. Nie jadłabym tez domowhodowanych królików. Ale królika w ogóle też nie, choć pyszny ponoć, bo wygląda kotem.
Natomiast powszechnie wiadomo, że większość zwierząt hoduje się po to, żeby je zjeść. A jak już mają być zjedzone, to lepiej gdy są pozbawione życia w humanitarny sposób, niż w rzeźni. I wcześniej utrzymywane w dobrych warunkach. Ze względu na nie, jak i ze względu na to, że jesteśmy ludźmi.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!