Potwierdzam - podgrzanie miodu powyżej 40 stopni powoduje, że jest to tylko słodzik. Każdy pszczelarz o tym wie
Co do kozy, miałam w tym roku podobnie, trudny poród i łożysko nie chciało wyjść. Konsultowałam z wetem telefonicznie i nie obyło się bez wizyty lekarza. Wyczyścił i dał jej tam lek ale ja mam takiego weta, ze mogę dzwonić o każdej porze i jest na zawołanie. Do tego zajmuje się tylko zwierzętami gospodarskimi a nie kotkami i pieskami, a i jeszcze jedno za wizytę zapłaciłam 20 zł
Tak na marginesie druga zjadła łożysko i nic jej nie było.
Co do kozy, miałam w tym roku podobnie, trudny poród i łożysko nie chciało wyjść. Konsultowałam z wetem telefonicznie i nie obyło się bez wizyty lekarza. Wyczyścił i dał jej tam lek ale ja mam takiego weta, ze mogę dzwonić o każdej porze i jest na zawołanie. Do tego zajmuje się tylko zwierzętami gospodarskimi a nie kotkami i pieskami, a i jeszcze jedno za wizytę zapłaciłam 20 zł
Tak na marginesie druga zjadła łożysko i nic jej nie było.