Kozolin2 forum o…

LadyM.
16.01.2015 14:34:05
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536 #2024599
Byłam kiedyś na bacówce przy udoju. Świeżo udojone mleko szło do beczki, do tego podpuszczka. No a potem to jeszcze wisiało nad ogniskiem w takiej wielkiej kadzi na łańcuchach. Wtedy jeszcze byłam dorosła zaledwie po raz pierwszy i trochę mi to lottało. Co zerknęłam, to z takiej zwykłej ciekawości a nie z procesu poznawczego.
A swoja drogą, oglądanie "doja" owiec na hali, w wykonaniu juhasów, będących permanentnie w stanie wskazującym, jest interesujące. Aż się sama sobie dziwię, że potem na tej bacówce bundz kupowałam. Ale, niektórzy twierdzą, że jeżeli coś jadalnego ma kontakt z czymś niejadalnym krótszy niż 5 minut, to jadalne pozostaje nadal....
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss