
Lokalizacja:
Aleksandrów, mazowieckie
Posty: 39 #1957378
|
Witajcie,
Jestem na etapie adaptacji letniej kuchni. Mam za sobą wizytę z PIW-u (Państwowa Inspekcja weterynaryjna)pana technologa. Niestety dość duży jest koszt przygotowania wzorowej adaptacji. Oprócz bieżącej wody, odpływu, dwóch zlewów, lodówek (co jest zrozumiałe) należy mieć oddzielną ubikację i szatnię. Jednak szykuje się prawdopodobnie zmiana w tym zakresie. Do dojrzewania serów mam "świeżą" piwniczkę i tylko... mleka coraz mniej. Jednak, wracając do serowarni to z doświadczenia wiem, że dla mojej własnej wygody "wyprowadzenie" serowarni do oddzielnego pomieszczenia będzie zbawieniem.

_________________ https://www.facebook.com/ruskabania.waw/ |