Dziekuje za informacje 
Tak samo myślałam ( nawet się książką o hodowli blaszkodziobych podparłam), ale się sąsiadka nie dała przegadać, że salmonella w gotowaniu, pieczeniu ginie.
Straszyła mnie żebym po 36 godzinach najlepiej wyrzuciła
Jajca jak przynoszę z kurnika to myję i dopiero wkładam do wytłoczek i do lodówki.
Iwona, potwierdzam z kaczych białek jest lepsza piana niż z kurzych, ostatnio do pasztetu z królika dodawałam
Tak samo myślałam ( nawet się książką o hodowli blaszkodziobych podparłam), ale się sąsiadka nie dała przegadać, że salmonella w gotowaniu, pieczeniu ginie.
Straszyła mnie żebym po 36 godzinach najlepiej wyrzuciła
Jajca jak przynoszę z kurnika to myję i dopiero wkładam do wytłoczek i do lodówki.
Iwona, potwierdzam z kaczych białek jest lepsza piana niż z kurzych, ostatnio do pasztetu z królika dodawałam