hodowca13 pisze:
przed chwilką poszedłem doić swoje kozy starszą wydoiłem było wszystko w porządku zaczołem doić pierworódkę i w pierwszej połówce wymienia miało dojść sporo a w drugiej ani kropelki jak chciałem pociągnąć za strzyk to podnosiła nogą do góry ale w tej drugie połowie niby było czuć że coś jest ale nic nie chciało lecieć. czy muszę wzywać weterynarza i co to może być i dodam jeszcze że koza zrobiła się bardzo ponura
proszę o szybką odpowiedż
przed chwilką poszedłem doić swoje kozy starszą wydoiłem było wszystko w porządku zaczołem doić pierworódkę i w pierwszej połówce wymienia miało dojść sporo a w drugiej ani kropelki jak chciałem pociągnąć za strzyk to podnosiła nogą do góry ale w tej drugie połowie niby było czuć że coś jest ale nic nie chciało lecieć. czy muszę wzywać weterynarza i co to może być i dodam jeszcze że koza zrobiła się bardzo ponura
Mag2271 pisze:
Z tego co opisujesz można wnioskować, że być może to zapalenie wymienia, ale na odległość ciężko stwierdzić. Bez weterynarza się nie obejdzie.
Z tego co opisujesz można wnioskować, że być może to zapalenie wymienia, ale na odległość ciężko stwierdzić. Bez weterynarza się nie obejdzie.
hodowca13 pisze:
nie powiedział bym że to zapalenie zawsze zdajałem ją do końca mleka za dużo nigdy nie dawała i zawsze o tych samych godzinach ale na pewno jutro weterynarza ale do jutra chyba jej się nic nie stanie??
nie powiedział bym że to zapalenie zawsze zdajałem ją do końca mleka za dużo nigdy nie dawała i zawsze o tych samych godzinach ale na pewno jutro weterynarza ale do jutra chyba jej się nic nie stanie??