Iwona, to przytulam mocno:* wiesz, że coś się kończy coś zaczyna. Etap życia w towarzystwie tych wariatek kóz ( ja jestem w 100 % pewna, ze trafiłam na dwie z ADHD)jest bardzo pracowity i czasochłonny.
Domyślam się, ze jest Ci ciężko i że dopada dół, bo w końcu to zmiana życia o 180 stopni, ale myślę, ze tak po prostu musi być
I teraz masz czas na inne mniejsze lub większe przyjemności, lub na zapieprz od świtu do nocy.
A co do aury, to niestety moje szalone przesiedziały dzisiaj cały dzień w zagrodzie - obżerały sie cukinią i siankiem
Domyślam się, ze jest Ci ciężko i że dopada dół, bo w końcu to zmiana życia o 180 stopni, ale myślę, ze tak po prostu musi być
A co do aury, to niestety moje szalone przesiedziały dzisiaj cały dzień w zagrodzie - obżerały sie cukinią i siankiem