Hahaha-dobre
Pamiętam te nieszczęsne chrabole za koszulką
brrrr-okropnie drapały skórę
No,ale moja córka taki łobuziak i rok temu przynosiła chrabąszcze na ręce i pod nos mi podstawiała.Za kim to sie wydało,że taki łobuziak z niej.............na pewno nie po mnie
U nas zawsze na jarzębinie pełno tych chraboli-jarzębina rośnie przy chodnikach,więc jak się idzie,to na łepetynę spadają.No,a ja ich nie cierpię.........niestety
Na szczęście u nas jeszcze ich nie ma


No,ale moja córka taki łobuziak i rok temu przynosiła chrabąszcze na ręce i pod nos mi podstawiała.Za kim to sie wydało,że taki łobuziak z niej.............na pewno nie po mnie
U nas zawsze na jarzębinie pełno tych chraboli-jarzębina rośnie przy chodnikach,więc jak się idzie,to na łepetynę spadają.No,a ja ich nie cierpię.........niestety
Na szczęście u nas jeszcze ich nie ma