jakubpiotr pisze:
to chyba w każdym stadzie są podobne problemy. u mnie całe szczęście są takie dwie nadpobudliwe i najczęściej zajmują się sobą. znają się od niedawna i spodziewam się,że niedługa jedna obejmie przywództwo i zobaczymy co wtedy będzie się działo.
to chyba w każdym stadzie są podobne problemy. u mnie całe szczęście są takie dwie nadpobudliwe i najczęściej zajmują się sobą. znają się od niedawna i spodziewam się,że niedługa jedna obejmie przywództwo i zobaczymy co wtedy będzie się działo.
Kuba z nimi zrobi porządek, jak go wypuszczałam do kóz zawsze reagował jak działo się coś złego. Zawsze największe bijatyki między kozami były wtedy gdy Kuby z nimi na wybiegu nie było.
http://powr-t.blogspot.com/