Nubirek pisze:
wyciągnełem z zamrażarki 2 nogi koźlece, myślałem że tylnie , chciałem zrobić szynke pieczoną do kanapek a okazało się że to przednie nogi z łopatką , po oddzieleniu od kości jest 1,8 kg mięsa, czy ma ktoś pomysł co z tego można zrobić oprócz gulaszu ? coś na obiad ma być
wyciągnełem z zamrażarki 2 nogi koźlece, myślałem że tylnie , chciałem zrobić szynke pieczoną do kanapek a okazało się że to przednie nogi z łopatką , po oddzieleniu od kości jest 1,8 kg mięsa, czy ma ktoś pomysł co z tego można zrobić oprócz gulaszu ? coś na obiad ma być
LadyM. pisze:
Umamlać ziołami, czosnek przede wszystkim, resztę nie wiem, niech trochę poleży, żeby się przeżarło. Potem dać na brytfannę, trochę tłuszczem polać (np olejem)i upiec. W trakcie pieczenia podlewać wodą, a potem już tym sosikiem co sie zrobi. Przed podaniem pokroić na mniejsze kawałki, podać z tym sosem. Pycha. Jadłam coś takiego u brata, nie wiem jakie zioła dawał, ale czosnek był na pewno.
Umamlać ziołami, czosnek przede wszystkim, resztę nie wiem, niech trochę poleży, żeby się przeżarło. Potem dać na brytfannę, trochę tłuszczem polać (np olejem)i upiec. W trakcie pieczenia podlewać wodą, a potem już tym sosikiem co sie zrobi. Przed podaniem pokroić na mniejsze kawałki, podać z tym sosem. Pycha. Jadłam coś takiego u brata, nie wiem jakie zioła dawał, ale czosnek był na pewno.
monia8366 pisze:
ja bym polewała w trakcie pieczenia czerwonym winem półwytrawnym , kozi to lubi
ja bym polewała w trakcie pieczenia czerwonym winem półwytrawnym , kozi to lubi
http://powr-t.blogspot.com/