NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » POGADUSZKI » NASZE OGRODY KWIATOWE I WARZYWNE

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 5 / 13>>>    strony: 1234[5]678910111213

Nasze Ogrody kwiatowe i warzywne

  
monia8366
05.05.2013 22:34:00
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3409 #1420847
Od: 2013-3-21
jakbyś mogła kwiaty to byłabym wdzięczna wesoły
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
Electra19.06.2019 06:57:20
poziom 5

oczka
  
artambrozja
05.05.2013 22:54:42
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1413 #1421290
Od: 2013-3-25
ok to na priv podaj adres, będzie jeszcze taka dobra garść - bo właśnie sprawdziłam wesoły
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
jola1979
09.05.2013 08:19:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1433551
Od: 2013-3-21
U nas też od groma tych mrówek.Łażą po drzewkach i większych drzewach.

Czy u Was też tak sucho?Wczoraj 400l wody ze studni wybrane do podlewania warzywniaka.Taka susza,że ziemia jak skała.Nowoposadzone truskawki mają już full pączków i zaczynają kwitnąć,więc ta susza nie sprzyja.
Ubiegłoroczne truskawki mam pod włókniną,a te nowe postanowiłam wyściółkować mokrą(namoczoną w wodzie)słomą.
Mam tej strej słomy dość dużo,więc jakoś chciałam ją wykorzystać.Rok temu wyściółkowałam w ten sposób maliny.Ziemia tam nieciekawa(rosną przy spichrzu),a tam ziemia jak popiół i pełno gruzu,więc cały czas sucho.
No i wyściółkowanie zdało egzamin,słoma przez zimę trochę przegniła,ziemia w związku z tym zrobiła się lekko "lepsza".Nigdy nie ściółkowaliśmy truskawek.Wiem,że na dużych plantacjach kiedyś słomą ściółkowali,ale podobno jak mokry rok,to za bardzo truskawki gniły od tej słomy.No,ale u mnie chyba to im nie grozi,bo obojętnie ile deszczu pada,to po krótkim czasie i tak ziemie mam zbitą i suchą jak skała.
Macie doświadczenie ze ściółkowaniem truskawek słomą?Za jakieś opinie na ten temat byłabym wdzięczna.
  
LadyM.
09.05.2013 10:05:31
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1433646
Od: 2013-3-22
Ze słyszenia wiem, że ściółkują. Niektórzy robią to tuz przed owocowaniem, żeby owoce były czyste.
  
wchelminiak
10.05.2013 11:36:18
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Czarnków --> Gajewo

Posty: 341 #1436909
Od: 2013-3-21
Ściółkowałam truskawki przez 3latka - ma mojej mikro plantacji (tak 10x20m).
Dokładałam na zimę ściółkę i kompost przerobiony, a wiosną i drugi raz przed kwitnieniem świeżą, ładną słomę/sianko.Niezależnie od opadów nic nie gniło, jednak nie przykrywałam roślin, wszystko wkoło nich było wesoły
_________________
Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
  
jola1979
10.05.2013 17:38:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Buk okolice Poznania

Posty: 2239 #1437345
Od: 2013-3-21
Dzięki za opiniewesoły
Mam nadzieję,że się sprawdzi ściółkowanie słomą(obornik był dawany na zimę).
No i właśnie u mnie jest ten problem,że mam wszelakie zielska.Tak,że chciałabym uniknąć wiecznego siedzenia i odchwaszczania.
  
LadyM.
10.05.2013 22:40:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1437930
Od: 2013-3-22
Ja wyści,ólkowałam częśc (malutką) grządek trawa spod kosiarki. Jest super na razie. Zastanawiam się czym wyściólkować resztę. Tą słomą z wierzchu z gnojnika?
  
wchelminiak
11.05.2013 17:17:30
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Czarnków --> Gajewo

Posty: 341 #1440265
Od: 2013-3-21
Jasne, sprawdzi się.
U mnie ściółka to np: resztki którymi koza gardzi - podeptane sianko, trawa z kosiary od znajomych i słoma.

Musiałam chwilowo odpuścić ogródkowanie - mam nadzieję, że moje roślinki przetrwają smutny
Samochód zastrajkował i nie mam jak do nich dotrzećzmieszany
_________________
Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
  
monia8366
11.05.2013 17:49:29
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3409 #1440332
Od: 2013-3-21
moje ściółkowanie szlak trafia tak c drugi dzień przynajmniej jak kury mi wlatują na ogród i wszystko cholery rozkopują.Muszę jutro im te lotki przyciąć.
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
artambrozja
14.05.2013 10:22:14
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1413 #1447348
Od: 2013-3-25
Magda mój warzywniak w tym roku nie istnieje smutny
Ale to by dużo gadać.
mam tylko małą grządkę na sałatę, rzodkiewki ( rosną ale jeszcze malutkie ) i pomidory.
A co do ziół - też rosną tylko nie mięta i bazylia - cholery jedne już 4 rok z rzędu i dupa, jak mają tak 5 - 6 listków szlag je trafia. Nie wiem co robię źle - ziemia dobra, nasłonecznienie umiarkowane i klapa.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
artambrozja
14.05.2013 10:36:21
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1413 #1447365
Od: 2013-3-25
Magda ja plewić mogę, żebym tylko miała co wesoły
W tym roku chciałam nowy teren zaadoptować pod grządki, ale tak to jest jak się chcę z łąki na szybkiego zrobić pole uprawne.
Orka jesienią i teraz na wiosnę nie pomogła - taka masa pokrzyw i perzu,że ręce opadają. Oczywiście mogłabym zapodać jakiś Randap na to cholerstwo, ale ja chce warzywa bez chemii.
I grzecznie muszę poczekać na przyszły rok wesoły
A o oborniku od kóz już myślałam wesoły
Wczoraj moja sąsiadka mnie zaczepiła przez płot, że jakbym miała dużo obornika to ona chętnie na przyszłą wiosnę go zgarnie wesoły
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
Electra19.06.2019 06:57:20
poziom 5

oczka
  
jakubpiotr
14.05.2013 11:32:28
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 792 #1447443
Od: 2013-4-5
na pokrzywy i perz randap nic nie pomoże. głęboka orka, odkwaszenie gleby i jej 'praca' - jak się ziemię zostawi samą sobie a teren perzowo-pokrzywowy to nic z tego nie będzie. jak mi wczoraj ktoś powiedział: jak się człowiek zatrzyma,to później trzeba bardzo dużo sił włożyć żeby ruszył. Z ziemią jest tak samo. nie czekaj do jesieni z uprawą tego kawałka, ja bym w 'międzyczasie' jeszcze ze dwa razy przeorał.
  
LadyM.
14.05.2013 12:52:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1447517
Od: 2013-3-22
Moim zdaniem przewracanie ziemi wte i wewte w jednym sezonie nie ma sensu, zwłaszcza, jak jest perz. Jeżeli już było zaorane, to trzeba ruszyć radłami (kultywatorem, zeby ten perz wyciągnąć. Potem zebrać go brona, albo czymś. Odwrócone chwasty nie zdążą się rozłozyć, jeżeli sie za szybko odwróci z powrotem orką.
Jak jest mały kawałek, taki pod lopatę, a jest "zaperzony" to nie przekopuje sie go łopatą, tylko widłami amerykańskimi. Łopata tnie kłącze perzu i z każdego kawałka powstaje nowa roślina, natomiast kopiąc widłami, można te kłącze powyciągać.
Roundap wodpowiedniej dawce i odpowiedniej fazie wzrostu rośliny z perzem sobie poradzi, ale nie polecam, bo nie nalezy wspierać Monstanto, kupując ich produkty. Podobnym środkiem, trochę tańszym jest Huragan.
  
monia8366
14.05.2013 13:06:46
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Administrator 

Lokalizacja:: Częstochowa

Posty: 3409 #1447541
Od: 2013-3-21
Litości !! W żadnym wypadku Randap moja znajoma pracowała przy tym to kompletna bzdura że się utlenia . Zostaje w ziemi przez 10 lat!!!!
_________________
http://powr-t.blogspot.com/
  
jakubpiotr
14.05.2013 13:30:37
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 792 #1447568
Od: 2013-4-5
jak i reszta randapopodobnych!! mój ojciec, a sąsiad do tej pory po żniwach ściernisko pryskali, - BO SIĘ LEPIEJ ORZE!! ja od razu odstawiłem to dziadostwo, i sąsiad teraz w głowę zachodzi, dlaczego to pole mu się tak popsuło, tu placek, tam placek - pustynia - nic!! Iwona - zgadzam się po całości - najlepsze widły amerykańskie - lub drapak i brony - ale przy swoim też zostanę - bo jak jest alternatywa,że albo ziemia leży albo ją się 2 a nawet 3 razy w sezonie przewróci, to lepiej już przewracać w tę i nazadoczko
  
artambrozja
14.05.2013 14:01:10
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1413 #1447604
Od: 2013-3-25
Monika no toż dlatego czekam , a nie używam randapuwesoły

Jakub, Iwona właśnie to samo usłyszałam od prawdziwego rolnika - mam już dwa razy zaorane. Na początku lipca jeszcze raz, potem radło i zbieranie dziadostwa bronami i na jesień powtórka.

_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
jakubpiotr
14.05.2013 15:49:30
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Tylin k/Częstochowy

Posty: 792 #1447705
Od: 2013-4-5
pod ogórki trzeba było obornika. szpadlem rowek wykopać, naładować obornika, nogą ubić, z 10 cm ziemi na wierch i sadzić ogórka, aż by szumiało, tak by rosłopan zielony
  
artambrozja
14.05.2013 16:07:47
poziom 6

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: małopolskie

Posty: 1413 #1447755
Od: 2013-3-25
Madzia ja dwa lata temu robiłam grządki na takim ugorze. Zapieprzaliśmy, z mężem jak mróweczki. No i niby coś urosło, ale typowe korzeniowe jak marchew czy pietruszka były takie sobie. Ale np. groszek cukrowy, fasolki szparagowe, bób cukinie rosły jak szalone.
_________________
MANUFAKTURA AMBROZJI
  
LadyM.
14.05.2013 19:08:14
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Podkarpacie

Posty: 4537 #1447982
Od: 2013-3-22
Korzeniowe potrzebuja lekka ziemie, głeboko uprawioną. Najlepiej wychodza na redlinach, ale ja nigdy nie robie. Zresztą marchwi sieje tyle, że tyle. Pietruszki wcale nie sieję. Jarzyny mi sie nie przechowują, więc nie sieje na zimowy zapas.
Generalnie nie cierpie motykowania. W większości załatwiam sprawę "planetką". Ale w tym roku strzeliłam sobie w piętę, bo po pierwsze robiłam rowki "znakami" sąsiada, a one są za wąskie na planetkę, a po drugie pomidory posadziłam na mijankę i nie pojadę na krzyż . Rzędy musze motykować.
  
wchelminiak
14.05.2013 19:59:27
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja:: Czarnków --> Gajewo

Posty: 341 #1448039
Od: 2013-3-21
Nie dla rounDUPÓW!!! W USA przegrali proces i musieli zdejmować naklejki, że jest niby biodegradowalny - my jesteśmy jak 5ty świat, więc łykamy wszystko wesoły
Z perzem i resztą radzę sobie ściółkowaniem - nie trzeba przewracać ziemi, a chwaściochy nie mają jak rosnąć wesoły
_________________
Waleria

www.pracowniarw.blogspot.com
  
Electra19.06.2019 06:57:20
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 5 / 13>>>    strony: 1234[5]678910111213

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » POGADUSZKI » NASZE OGRODY KWIATOWE I WARZYWNE

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta