Witam wszystkich! Już w marcu trafiłam na forum, gdyż koźlaczki które się urodziły były słabowite, nie miały odruchu ssania itp. Po poczytaniu forum udało nam się je wyleczyć. Dwa dni temu przejadły się, i dzięki forum i Pani Monice, wróciły do zdrówka.
Pozdrawiam
Pozdrawiam