No to pisałem na innym temacie że moja koza wczoraj urodziła i małe zdechło.
Nie wiem czy coś jest nie tak czy jej się jakaś choroba nie doi bo nie wiadomo jak wcześnie rano urodziła była dojona wtedy dopiero w południe. Dzisiaj jak ja soulem to miała nie całe 400ml.
Za jedną połówkę jak ją się weźmie to za chwilę kopnie a drugie nie. To jakaś choroba czy jej się tak umyślało.
Nie wiem czy coś jest nie tak czy jej się jakaś choroba nie doi bo nie wiadomo jak wcześnie rano urodziła była dojona wtedy dopiero w południe. Dzisiaj jak ja soulem to miała nie całe 400ml.
Za jedną połówkę jak ją się weźmie to za chwilę kopnie a drugie nie. To jakaś choroba czy jej się tak umyślało.