Pytałem weterynarza i stwierdził że raczej zjadła zbyt mało (ok. może 8 kiści) żeby się otruć. Przyjechał dziś sprawdzić "co się dzieje" kazał podawać jeszcze przez 3 dni olej i dał zastrzyk. Karmiłem liśćmi bo nie chciała nic innego. Teraz je już siano i trawę. Powiedział że miała chory ukł. pokarmowy.