monia8366 pisze:
Jeśli nie mają odruchu ssania prędzej im takim karmieniem płuca zaleje niż je nakarmi. W takich sytuacjach przydał by się ktoś kto się zna chociażby na odchowie cieląt. Sondowanie jest częstą praktyką u bydła.
Jeśli nie mają odruchu ssania prędzej im takim karmieniem płuca zaleje niż je nakarmi. W takich sytuacjach przydał by się ktoś kto się zna chociażby na odchowie cieląt. Sondowanie jest częstą praktyką u bydła.
Z tym sondowaniem to chyba bedzie trudniej niz z zaaplikowaniem zastrzyku