Helena pisze:
Niedobór kobaltu: osłabiony apetyt, słabe przyrosty, blade błony sluzowe, lizawość /lizanie, obgryzanie, zjadanie niejadalnych przedmiotów/, przy dłuższym niedoborze wychudzenie.
Niedobór miedzi: spaczony apetyt,niezborność,odbarwienia sierści, wyłysienia.
W obu przypadkach braki wychodza w badaniu krwi ukierunkowanym na te braki.
Niedobór kobaltu: osłabiony apetyt, słabe przyrosty, blade błony sluzowe, lizawość /lizanie, obgryzanie, zjadanie niejadalnych przedmiotów/, przy dłuższym niedoborze wychudzenie.
Niedobór miedzi: spaczony apetyt,niezborność,odbarwienia sierści, wyłysienia.
W obu przypadkach braki wychodza w badaniu krwi ukierunkowanym na te braki.
być może z miedzią jest coś na rzeczy. zalegająca koza ma nieciekawą sierść-były wszoły. ale jest też miejscami krótkawa, łamliwa. inna koza ma wyłysiałe place. odbarwień nie umiem zauważyć, obie białe...
ta co zalega nie miała jakiś z gracją ruchów, na upartego i pod niezborność można by to podciągnąć.
spaczony apetyt to nie wiem, czy obniżony czy zmiana "nawyków żywieniowych"?
należało by teraz znaleźć kogoś kto zbada krew pod tym kontem...[łatwo nie będzie]
a jak można uzupełnić?
kobalt chyba ok. objawy nie pasuja. poza tym mają czerwone lizawki, w nich Co jest'
bardzo dziękuję za wskazówki
serdecznie pozdrawiam!