monia8366 pisze:
A może to Enterotoksemia ? Objawia się anemią. Choroba występuje w Polsce. Tu link do informacji większej :
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
A może to Enterotoksemia ? Objawia się anemią. Choroba występuje w Polsce. Tu link do informacji większej :
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
nie mam pojęcia. przeczytałam. ale nie mam pojęcia. pewne jest, że żadnej biegunki nie było. Ani objawów nerwowych.
Jeden z weterynarzy, z którymi się konsultowałam wspomniał o babeszjozie, ale ani temp. podwyższonej, ani biegunki, ani niechęci do jedzenia, ani krwiomoczu...
z objawów zew. tylko zalega, nie daje rady na nogach...
gorzej też teraz pracuje żwacz, ale to pewnie dlatego, że już dłużej nie chodzi. masujemy.
w badaniu kału wyszły pojedyncze jaja Trichostrongylus sp., poza tym b liczne niestrawione resztki pokarmu, ale brak ziaren skrobi, tłuszczów itp.
odrobaczyłam Valbazen
w bad. krwi: obniżona hemoglobina, hematokryt, raz obniżone krwinki czerwone, a w powtórzonym badaniu w innym gabinecie, krwinki czerwone w normie, podwyższony poziom krwinek białych
dostaje wszystko co przyszło do głowy do jedzenia, nawet pestki dyni
dostawało wapno z magnezem i glukozą, dostaje Catosal, dostałą e z selenem, komplet witamin z wapnem w paszy, (wcześniej krede), żelazo ampułeczki doustnie, żelazo też w zastrzykach, bo tamto może się słabo wchłaniało,
w płynie do psyka tzw. energie (co też dla krów), priopiosan, czasem ruchamax na poprawę żwacza