Kozolin2 forum o…

reneta
20.09.2016 18:17:27
Posty: 224 #2334649
Moja Mela odeszła w poniedziałek wieczorem, a przyjechali po nią w środę rano. Też było gorąco i Mela "rosła". Traumatyczne przeżycie, ale synowie zawinęli ją po śmierci w prześcieradła i ten pan, który przyjechał, powiedział że nie musimy jej odwijać. Przynajmniej tyle... zresztą był bardzo delikatny (że tak powiem) i zabrał ją w taki sposób, że nie było to takie okropne.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss