LadyM. pisze:
Myślę, ze napar z "żywego" jest równie dobry, jak z suszu. Ja mam tylko zawsze problem: ile tego żywego wziąć do sporządzenia naparu, żeby było OK.
Myślę, ze napar z "żywego" jest równie dobry, jak z suszu. Ja mam tylko zawsze problem: ile tego żywego wziąć do sporządzenia naparu, żeby było OK.
A co myślisz o podaniu "żywego" jako pysznej sałatki? Czy będzie tylko pyszne (dla kóz oczywiście), czy również lecznicze?