Kozolin2 forum o…

katenawsi
25.05.2016 06:17:16
Posty: 97 #2287996
Dzień dobry, mam problem z kozą. Teoretycznie jest po terminie, ale zastanawiam się czy w ogóle jest w ciązy. Pierwszy raz kryta była 30 listopada. Ale jak 14-16 grudnia był u nas kozioł, to sama do niego podchodziła i znów zbliżenia. Potem nie miała rui. 11 maja urodziła jej siostra (dopuszczana właśnie w grudniu). z oznak zewnętrznych: brzuch mniejszy niż siostry przed wykotem, ale większy niż kóz niezakoconych. Wymię: urosło trochę z jednej strony, z drugiej wcale. Jak się złapie coś leci, ale bardziej przeźroczyste niż mleko. (podobne wymie, troszkę mniejsze, ale z którego też coś leci, ma koza która w ogóle nie była kryta). Kilka dni temu brzuch jej się opuścił, myślałam, że już będzie rodzić a tu nic...W poniedziałek obmacywał ją weterynarz, ale mówił, że płodu nie wyczuwa. Tyle, że doświadczenia z wyczuwaniem ciąży u kóz nie miał...
Zastanawiam się czy jechać z nią na rektalne USG - takie mi zaproponowano, z tym, że weterynarz zapowiedział, że w życiu kozie nie robił i nie wie czy w ogóle uda mu się dojść w odpowiednie miejsce. Czy coś będzie widać.
Czy jest sens ją stresować?
Proszę o wskazówki co robić?
Dodam, że koza jest dość spokojna, sporo się pokłada, oczywiście czasem też skacze (np. na maskę samochodu), ale wiele leży.
Aha, kilka dni temu zauważyłam w kojcu mokrą słomę, z jakby rozrzedzoną krwią. Myślałam, że to tej siostry, bo była kilka dni po porodzie. Dziś zastanawiam się czy może ta koza nie była w ciąży urojonej i nie wydaliła jakiś wód? Czytałam, że tak się właśnie urojona ciąża kończy. Ogólnie mają one osobne kojce, ale między nimi są otwarte drzwiczki, bo te siostry są bardzo zżyte z sobą. Kilka dni po porodzie, drzwi były zamknięte, to moja koza bardzo posmutniała. Wrócił jej humor, gdy otworzyłam drzwi. Większość dnia kozy spędzają na dworze.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!