
Lokalizacja:
Wojszyn
Posty: 51 #2273444
|
Dobry pomysł. I pozazdrościć braku potencjalnych psich zbójów. U nas jest istny dziki zachód, człowiek musi mieć oczy naokoło głowy i broń pod ręką. Pogryzienie chłopaka też już na wiosce przerabialiśmy, założyli mu ponad 40 szwów.
A jak daleko masz tą zagrodę od domu? To jest takie przydomowe pastwisko czy jakieś łąki poza miejscowością? |