To było wydawnictwo UP w Poznaniu, więc nakład na pewno nie był duży. Może gdzieś z drugiej reki będzie dostępna. A może wznowią.
Ale, jak przeczytałam spis treści, to sama chciałabym ją mieć, choć moje kozy to tylko hobby emeryckie.
Patrzcie tu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ale, jak przeczytałam spis treści, to sama chciałabym ją mieć, choć moje kozy to tylko hobby emeryckie.
Patrzcie tu:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA