Nie mam wielkiego doświadczenia w tej kwestii, ale tak właśnie sądziłam, jak pisze Rawena: skoro zalecajążeby nie wycierać samemu, tylko dac matce najpierw, to tez niewskazane (w moim rozumku), żeby inna koza na początek lizała. Właśnie na zasadzie (może), ż ejak obcy zapach na tym został, to nie moje.
Fotka oczywiście w wykoty 2016.
Fotka oczywiście w wykoty 2016.