i cebulą. Ale nie wiaderko. Tylko rozrobić tyle tej ciepłej wody z glukozą, a jka nie ma to ostatecznie cukrem, żeby na pewno wypiła. I dac do tego drobno pokrojoną cebulę.
Niczego nie ciągnąć, żeby nie urwać.
Niczego nie ciągnąć, żeby nie urwać.