Krzysztofie, a gdzie jest napisane, że choroby to kara za grzechy.
Życie wg Dekalogu nie gwarantuje zdrowia fizycznego, natomiast gwarantuje zbawienie i dostanie się do Królestwa Bożego czyli Raju, co niewątpliwie jest ważniejsze, z tym że należy jeszcze uwzględnić, że dopóki człowiek żyje życiem fizycznym też chciałby żyć w miarę " komfortowo" i do tego czasami potrzebne są leki.
A przy okazji, czy my nie jesteśmy z jednych okolic?
Życie wg Dekalogu nie gwarantuje zdrowia fizycznego, natomiast gwarantuje zbawienie i dostanie się do Królestwa Bożego czyli Raju, co niewątpliwie jest ważniejsze, z tym że należy jeszcze uwzględnić, że dopóki człowiek żyje życiem fizycznym też chciałby żyć w miarę " komfortowo" i do tego czasami potrzebne są leki.
A przy okazji, czy my nie jesteśmy z jednych okolic?