LadyM, dobre pytanie „a co zrobisz z mlekiem przez ten czas ?” Masz rację, szkoda mleka.
Postanowiłam wykorzystać moje bezsenne noce i trochę poczytać o AWERMEKTYNIE , czynnej substancji w preparatach stosowanych na odrobaczanie. I tak w dużym skrócie, na co zwróciłam uwagę i co może być przydatne przy wyborze leków przy odrobaczaniu naszych kóz.
„AWERMYKYTYNY to zbiorcza nazwa środków biocynnych, o ukierunkowanym działaniu głównie przeciw pasożytom (nicieniom) układu pokarmowego.
Awermyktyny mogą być poddane modyfikacjom chemicznym i biologicznym w celu uzyskania pochodnych drugiej generacji o innym spektrum i sile działania .
Pochodne awermektyny
- iwermektyna
- moksydektyna
- abamektyna
- doramektyna
- eprinomektyna
- selamektyna
- milbemycyna
Iwermektyna , doramektyna i abamektyna są najbardziej toksyczne.
EPRINOMEKTYNA jest najmniej toksyczna i może być stosowana u zwierząt mlecznych gdyż bardzo słabo przedostaje się do mleka. Preparat można stosować u bydła mlecznego we wszystkich okresach laktacji. Wykazano nieszkodliwość działania u zwierząt ciężarnych a także nie stwierdzono wpływu na rozród zwierząt. Ustalono okres karencji na tkanki jadalne 15 dni a na mleko 0 dni.
Z tego wynika, że najbezpieczniejszymi preparatami są te, gdzie substancją czynną jest eprinomektyna .
Ponieważ pochodne awermektyny różnią się między sobą spektrum i siłą działania to mogą wystąpić różnice między innymi w dawkowaniu i okresem karencji.
Odrobinę mądrzejsza w temacie , rano zadzwoniłam do weterynarza i po trzykrotnej rozmowie mam do odbioru preparat Eprizero ( eprinomektyna) w ilości takiej jaką potrzebuję dla dwóch kóz a nie całe opakowanie. Koszt na odrobaczenie dwóch kóz jaki poniosę to 10 zł. Mleko uratowane.Dialog jaki odbyłam ze "specjalistami" od zwierząt mogłabym skwitować jednym zdaniem -PANI, A CO TO TAKIEGO SĄ TE KOZY.
Innym ważnym aspektem odrobaczania jest to , że sprzyjamy rozwojowi lekooporności, ale to już osobny temat na kolejną bezsenną noc.
Postanowiłam wykorzystać moje bezsenne noce i trochę poczytać o AWERMEKTYNIE , czynnej substancji w preparatach stosowanych na odrobaczanie. I tak w dużym skrócie, na co zwróciłam uwagę i co może być przydatne przy wyborze leków przy odrobaczaniu naszych kóz.
„AWERMYKYTYNY to zbiorcza nazwa środków biocynnych, o ukierunkowanym działaniu głównie przeciw pasożytom (nicieniom) układu pokarmowego.
Awermyktyny mogą być poddane modyfikacjom chemicznym i biologicznym w celu uzyskania pochodnych drugiej generacji o innym spektrum i sile działania .
Pochodne awermektyny
- iwermektyna
- moksydektyna
- abamektyna
- doramektyna
- eprinomektyna
- selamektyna
- milbemycyna
Iwermektyna , doramektyna i abamektyna są najbardziej toksyczne.
EPRINOMEKTYNA jest najmniej toksyczna i może być stosowana u zwierząt mlecznych gdyż bardzo słabo przedostaje się do mleka. Preparat można stosować u bydła mlecznego we wszystkich okresach laktacji. Wykazano nieszkodliwość działania u zwierząt ciężarnych a także nie stwierdzono wpływu na rozród zwierząt. Ustalono okres karencji na tkanki jadalne 15 dni a na mleko 0 dni.
Z tego wynika, że najbezpieczniejszymi preparatami są te, gdzie substancją czynną jest eprinomektyna .
Ponieważ pochodne awermektyny różnią się między sobą spektrum i siłą działania to mogą wystąpić różnice między innymi w dawkowaniu i okresem karencji.
Odrobinę mądrzejsza w temacie , rano zadzwoniłam do weterynarza i po trzykrotnej rozmowie mam do odbioru preparat Eprizero ( eprinomektyna) w ilości takiej jaką potrzebuję dla dwóch kóz a nie całe opakowanie. Koszt na odrobaczenie dwóch kóz jaki poniosę to 10 zł. Mleko uratowane.Dialog jaki odbyłam ze "specjalistami" od zwierząt mogłabym skwitować jednym zdaniem -PANI, A CO TO TAKIEGO SĄ TE KOZY.
Innym ważnym aspektem odrobaczania jest to , że sprzyjamy rozwojowi lekooporności, ale to już osobny temat na kolejną bezsenną noc.