Mam ten sam problem. Niektóre koźlęta (koziołki)z wiosennego wykotu urodziły się z takimi samymi gulami, jak na zamieszczonych powyżej zdjęciach. Na dodatek u niektórych dorosłych kóz zaczynają pojawiać się podobne zgrubienia. Wet, który oglądał kozy, stwierdził, że to może być zakażenie gronkowcem i zalecił podawanie BIOMOX'u 1,15 g/10 kg wagi kozy, 2 razy dziennie, przez 10-12 dni. Do dzisiaj zwlekałem z rozpoczęciem 'leczenia, bo po lekturze "ABC Chorób Kóz" aut. Jacek Sikora i 'przegrzebaniu'
internetu, podejrzewam że powodem może jednak być brak jodu. Dla kóz stosuję lizawki te same, co dla koni (LIZAL), nie zawierające jodu. Ponadto mieszankę mineralną FORMOFOS, zawierającą jod, dosypywałem do owsa, a nie każda koza ją lubiła. Tak, jak i nie każda ma 'gulę'. Postanowiłem podawać BIOMOX niemlecznym, a jod (płyn Lugola, lizawka MULTI-LIZAL SE) mlecznym. Pierwsze efekty powinienem zauważyc po dwóch tygodniach.
internetu, podejrzewam że powodem może jednak być brak jodu. Dla kóz stosuję lizawki te same, co dla koni (LIZAL), nie zawierające jodu. Ponadto mieszankę mineralną FORMOFOS, zawierającą jod, dosypywałem do owsa, a nie każda koza ją lubiła. Tak, jak i nie każda ma 'gulę'. Postanowiłem podawać BIOMOX niemlecznym, a jod (płyn Lugola, lizawka MULTI-LIZAL SE) mlecznym. Pierwsze efekty powinienem zauważyc po dwóch tygodniach.