Kozolin2 forum o…

LadyM.
13.05.2015 21:44:49
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536 #2105174
    mielnick pisze:

    stosujemy nawożenie rozcieńczoną gnojowicą (co zresztą jest powszechne np w takiej holandii, belgii, czy niemczech)


Bo pęknę ze śmiechu! Z powodu tej Holandii. W Holandii stosuja taka chemię, że rolnik jak wyjeżdża z opryskiwaczem, to ubiera się jak wojsko do dezaktywacji po bombie atomowej. Wszystko jest na chemii i nawozach szt. Truskawki we włóknie kokosowym rureczkami papu dostają. Jedno z najwyższych zuzycie nawozów szt jest w Holandii!
Podlewanie rozcieńczoną gnojówką ma sens tylko wtedy, gdy masz tę gnojówkę od własnych zwierzaków, w miarę normalnie karmionych.

Gnojówka z ferm jest taka sama bomba ekologiczną jak herbicydy itp - zwierzeta karmione premiksami z GMO!

Chwasty wypierają słabsze rośliny.
Z tym się zgodzę, ale niestety na ogół nie jest to pożyteczne. Np jaskier na trawie, która będę kosic na siano dla kóz.
Niestety- jest trujący, a pleni się strasznie pozostawiony sam sobie.

TTo kanadyjskie cośtam - tez trujące i bardzo ekspansywne - nie można zostawić ot, tak, niech se rośnie.
U nas na ląkach miskant się zadomowił. Czy mam karmić kozy miskantem?

Na trawniku przed domem szaleje bluszczyk kurdybanek. Bardzo zdrowa i pozyteczna roślina, ale potrafi wyprzeć trawę w rok. Dziękuję za kobierzec bluszcykowy.

Uważam, że nie można ""chwastów" zostawić samym sobie. Zawsze jest to ze szkodą dla głównej uprawy.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss