Jak sobie radzicie ze złym zachowaniem kozła?Macie na to jakieś patenty wychowawcze na skakanie na ludzi oraz na walenie rogami w nogi i w tyłek.Staram się poświęcać mu czas puszczać go na dwór luzem głaskać czesać ale czasami jest taki podły że jestem zmuszona go wiązać. Jeść dostaje zawsze tak samo: warzywa, jabłka, owies, siano, słomę, gałązki sosnowe itp.Jest bardzo nadpobudliwy. Może wyrośnie z tego?Bardzo proszę o porady każda będzie cenna.
witam jestem początkującym hodowca mam białą kózkę Zuzie oraz koziołka o imieniu Babino i chętnie chciała bym poradzić się kogoś doświadczonego