Kochani, pomocy!
Niecały miesiąc temu kupiliśmy kotną kozę - w swej niewiedzy - bez kolczyków (na własny użytek). Kilka dni temu urodziła się mała kózka. Ktoś życzliwy nas uszczęśliwił i dzisiaj przyjechała inspekcja weterynaryjna - mamy tydzień na "znalezienie" kolczyków, inaczej koza idzie na ubój
. Bardzo proszę o pomoc! Każda rada się przyda, a kolczyki na wagę złota ...
Niecały miesiąc temu kupiliśmy kotną kozę - w swej niewiedzy - bez kolczyków (na własny użytek). Kilka dni temu urodziła się mała kózka. Ktoś życzliwy nas uszczęśliwił i dzisiaj przyjechała inspekcja weterynaryjna - mamy tydzień na "znalezienie" kolczyków, inaczej koza idzie na ubój