Obiło mi się o uszy, że p. Duljanowie hodują alpejki i saanen dobrej jakości natomiast anglonubijskie marne. Wystawianie świadectwa mieszańcowi jest co najmniej dziwne. No chyba, że chodzi o kasę a "świadectwo" jest warte tyle co "rodowód" psich stowarzyszeń.
http://ostatnizakret.blogspot.com/