Jak dla mnie, kompletnej amatorki, najbardziej miarodajne było "macanie"kozy po potylicy(?), wg linku
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i szczerze mówiąc to mi uratowało życie, bo inaczej bym zamieszkała w koziarni, oczekując wiszących glutów i innych objawów, których żadna z trójcy nie raczyła mieć .
Po pierwszej kozie wiadomo,o co chodzi.
Polecam.
(link wynalazła LadyM.)
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
i szczerze mówiąc to mi uratowało życie, bo inaczej bym zamieszkała w koziarni, oczekując wiszących glutów i innych objawów, których żadna z trójcy nie raczyła mieć .
Po pierwszej kozie wiadomo,o co chodzi.
Polecam.
(link wynalazła LadyM.)