Witaj ponownie 
Według mnie pożarła łożysko
U moich kóz też nie zawsze jestem w stanie na czas wyciągnąć i wtedy zeżrą łożysko.
Gdyby nie wydaliła łożyska,to prawdopodobnie miałaby skurcze,parłaby-podobnie jak przy wykocie.
Dla swojego spokoju możesz wezwać jutro weta,żeby podał lek osłonowy.
No,ale według mnie,wszystko jest ok i koza zrobiła sobie z łożyska "deser"
Według mnie pożarła łożysko
U moich kóz też nie zawsze jestem w stanie na czas wyciągnąć i wtedy zeżrą łożysko.
Gdyby nie wydaliła łożyska,to prawdopodobnie miałaby skurcze,parłaby-podobnie jak przy wykocie.
Dla swojego spokoju możesz wezwać jutro weta,żeby podał lek osłonowy.
No,ale według mnie,wszystko jest ok i koza zrobiła sobie z łożyska "deser"