Nie, to inna koza, doiła się bez problemu , nie podciąga jak Basia.
Zwykle miała wymię pełne, miękkie (przed zasuszaniem).
Teraz czuć tych gruzełków sporo na dole, a góra wciąż miękka i elastyczna, tylko pełna mleka.
I ona spokojnie daje sie doić teraz, jak podtykam jej małe, tego jednego mniejszego koźlaczka.
I w ogóle nie wiem jak one piją, z tych jej długich miękkich strzyków jak muszą klękać,
a głowa pod kątem do góry. Strzyk krzywo, załamany.
Zwykle miała wymię pełne, miękkie (przed zasuszaniem).
Teraz czuć tych gruzełków sporo na dole, a góra wciąż miękka i elastyczna, tylko pełna mleka.
I ona spokojnie daje sie doić teraz, jak podtykam jej małe, tego jednego mniejszego koźlaczka.
I w ogóle nie wiem jak one piją, z tych jej długich miękkich strzyków jak muszą klękać,
a głowa pod kątem do góry. Strzyk krzywo, załamany.