acerprzemo pisze:
No żebyś wiedziała. Wczoraj moja koleżanka mi opowiadała ze maja suczkę i nagle zachorowała pojechali do weterynarza jednego potem drugiego bo pierwszy kazał uśpić stwierdzil ze jakis guz pekl i pies zdycha pojechali do drugiego ten bada i mówi SUKA ZARAZ URODZI. ALE NUMER
No żebyś wiedziała. Wczoraj moja koleżanka mi opowiadała ze maja suczkę i nagle zachorowała pojechali do weterynarza jednego potem drugiego bo pierwszy kazał uśpić stwierdzil ze jakis guz pekl i pies zdycha pojechali do drugiego ten bada i mówi SUKA ZARAZ URODZI. ALE NUMER
PatiB pisze:
i co urodziła?troche kiepsko ze właścicielka nie wiedziała ze suka w ciąży a pierwszy wet kazał ja uśpić
i co urodziła?troche kiepsko ze właścicielka nie wiedziała ze suka w ciąży a pierwszy wet kazał ja uśpić
Esti pisze:
Masakra
Masakra
acerprzemo pisze:
Tak 7 szczeniaków. Pierwszy zdrobil rtg i nie zauważył kregoslupow. A drugi odbieral poród. LadyM mnie zabije bo nie w tym temacie pisze. Ale ja tylko chciałem zasugerować ze czasem tak poprostu sie dzieje ze nawet właściciel nie zauważy ze nasza pociecha przy nadzieji. A co dopiero zauważyć oznaki porodu. Sam siedziałem niedawno nad koza i mialem 2 skrajne przypadki jak pisałem wyżej. Aha suczka byla mieszancem jakmnika długowłosego troszkę wieksza i wyzsza. Miała gdzie ukryć ciaze ale ze nikt nie zauważył powiększonych sutków to dziwne. No ale wszystko zakonczylo sie pomyślnie. Moja psinka tez wyszla z choroby. Dzis zdjęto jej szwy. Nabiera juz.na wadze i śmiga.
Tak 7 szczeniaków. Pierwszy zdrobil rtg i nie zauważył kregoslupow. A drugi odbieral poród. LadyM mnie zabije bo nie w tym temacie pisze. Ale ja tylko chciałem zasugerować ze czasem tak poprostu sie dzieje ze nawet właściciel nie zauważy ze nasza pociecha przy nadzieji. A co dopiero zauważyć oznaki porodu. Sam siedziałem niedawno nad koza i mialem 2 skrajne przypadki jak pisałem wyżej. Aha suczka byla mieszancem jakmnika długowłosego troszkę wieksza i wyzsza. Miała gdzie ukryć ciaze ale ze nikt nie zauważył powiększonych sutków to dziwne. No ale wszystko zakonczylo sie pomyślnie. Moja psinka tez wyszla z choroby. Dzis zdjęto jej szwy. Nabiera juz.na wadze i śmiga.
dopiero teraz przeczytałam, że mam Cię zabić. Może następnym razem, dziś nie dam rady...