Kozucha, niestety ale kury się nie zmusi do kwoczenia. ona sama musi chcieć 
ja moim kurkom teraz daję buraki pastewne. na początku tarłam na tarce, potem kroiłam w plastry, a teraz tylko wzdłuż przekroję i kurki przez noc tak wyjedzą środek, ze rano tylko skórkę wywalam
jesli o witaminy chodzi, to u mnie drób jak i kozy i króliki dostają coś takiego:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
zjadane ze smakiem i pachnie gumą balonową, kto pamięta ten wie o czym mówię ;D
co do kurczaków, to pod lampą muszą wylądować, no chyba że akurat będziesz miał kwokę kurę i przyjmie małe.
Iwona, kurę też po to się pewnie przykrywało, coby jej inne kury jaj nie donosiły
sama tak robię, no chyba że mam mozliwość posadzić kwokę w pomieszczeniu do którego kury nie mają dostępu.
ja moim kurkom teraz daję buraki pastewne. na początku tarłam na tarce, potem kroiłam w plastry, a teraz tylko wzdłuż przekroję i kurki przez noc tak wyjedzą środek, ze rano tylko skórkę wywalam
jesli o witaminy chodzi, to u mnie drób jak i kozy i króliki dostają coś takiego:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
zjadane ze smakiem i pachnie gumą balonową, kto pamięta ten wie o czym mówię ;D
co do kurczaków, to pod lampą muszą wylądować, no chyba że akurat będziesz miał kwokę kurę i przyjmie małe.
Iwona, kurę też po to się pewnie przykrywało, coby jej inne kury jaj nie donosiły