Kozolin2 forum o…

LadyM.
20.12.2014 20:05:46
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536 #2005455
Zadnych karpi u mnie. Raz, że mam uraz, bo jako dziecko dławiłam się ością z wigilijnego karpia, a ości to to ma od groma. Na inną wigilię Mama zrobiła po żydowsku, w galarecie. Wyszły dwie salaterki tego. Ale ja oglądałam jak był sprawiany i cześć pieśni -już nie tknęłam. A podobno jest to danie pycha.

Dwa, że nic, czego śmierć widzę, przez gardło mi nie przejdzie. I niech mi nikt nie mówi o tych warunkach uboju itd. ja to wszystko wiem, mięsa w zasadzie nie jem. Ryby najchetniej sztywne.

I tak w ogóle nie rozumiem tego karpiowego szału: strasznie kłopotliwy w użyciu i spozyciu poza tym-sa smaczniejsze ryby.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!