Ja uzywam siatek. jeżeli co,ś zostanie w siatkach, to wyrzucam to na strychu - przewietrzy si,ę i po jakimś czasie pójdzie z powrotem.
Siano spod nóg idzie na gnojnik. Zawsze tak było, jakoś tragicznie się nie zachwaszcza.
Natomiast sianem bym nie ściółkowała niczego absolutnie.
Co innego trawa z trawnika spod kosiarki - trawnik kosi się na tyle często, że nasion chwastów tam raczej nie ma. Co innego również słoma, w której uschnięte chwasty trafiają się raczej rzadko.
Siano spod nóg idzie na gnojnik. Zawsze tak było, jakoś tragicznie się nie zachwaszcza.
Natomiast sianem bym nie ściółkowała niczego absolutnie.
Co innego trawa z trawnika spod kosiarki - trawnik kosi się na tyle często, że nasion chwastów tam raczej nie ma. Co innego również słoma, w której uschnięte chwasty trafiają się raczej rzadko.