Bucia pisze:
nie wiem jak to zrobić poczytałam że należy odstawić treściwe ale zanim to podziała to co zrobić żeby nie dostała zapalenia wymienia?
nie wiem jak to zrobić poczytałam że należy odstawić treściwe ale zanim to podziała to co zrobić żeby nie dostała zapalenia wymienia?
Esti pisze:
Najpierw odstawiasz treściwe, doisz, na sianie koza mleko utnie, przechodzisz na dojenie raz dziennie. Stopniowo. Gdy znów zawory przykręci, doisz raz na dwa dni. Znów utnie i wtedy zostawiasz. Nie gmerać bez potrzeby po wymieniu.
Najpierw odstawiasz treściwe, doisz, na sianie koza mleko utnie, przechodzisz na dojenie raz dziennie. Stopniowo. Gdy znów zawory przykręci, doisz raz na dwa dni. Znów utnie i wtedy zostawiasz. Nie gmerać bez potrzeby po wymieniu.
Bucia pisze:
Dziekuje Esti W razie zakocenia kiedy rozpoczac ten proces i czy to konieczne?
Dziekuje Esti W razie zakocenia kiedy rozpoczac ten proces i czy to konieczne?
Esti pisze:
Najlepiej zasuszać w 3 miesiącu ciąży. Jest niezbędne by organizm kozy odpoczął (rośnie płód), musi też być czas by wyprodukował siarę.
Najlepiej zasuszać w 3 miesiącu ciąży. Jest niezbędne by organizm kozy odpoczął (rośnie płód), musi też być czas by wyprodukował siarę.
Renata pisze:
Mam pewien problem w kwestii zasuszenia kozy. Zacznę od początku: kupiłam kozę rok temu dawało bardzo mało mleka 100ml mleka i przestałam ją doić zaczęła szwankować zdrowotnie(schudła aż się przewracała) wzywałam kilka krotnie weta a on lekceważył ja i inny lekarz poradził abym go postraszyła weterynarią powiatową, gdy przyjechał okazało się ze ma wszawice chociaż ja sypałam proszkiem na insekta. Gdy wykapałam ja w płynie zaczęła się wręcz po pol godzinie oganiać za jedzeniem. We wrześniu przyuważyłam ze zebrały jej same sutki z mlekiem a wymienia niema. Wiem ze niepotrzebnie dotknęłam jej ale miała gorące dójki. Raz na trzy dni opróżniałam jej a teraz muszę co półtora dnia bo ma bardzo gorące dójki i nabrzmiałe (jest ok 250ml), obserwując ja od kilku dni nie jestem pewna ale obawiam się ze ona jest kotna bo zrobiła się przegięta i okrąglutka jak balon a weterynarz nie chce do mnie przyjechać bo mu się nie opłaca przyjechać do jednej kozy. Poradźcie mi czy mam ja zasuszać czy nie i jak to zrobic gdy ona wsuwa wszystko jak młockarnia, szkoda mi jej.
Mam pewien problem w kwestii zasuszenia kozy. Zacznę od początku: kupiłam kozę rok temu dawało bardzo mało mleka 100ml mleka i przestałam ją doić zaczęła szwankować zdrowotnie(schudła aż się przewracała) wzywałam kilka krotnie weta a on lekceważył ja i inny lekarz poradził abym go postraszyła weterynarią powiatową, gdy przyjechał okazało się ze ma wszawice chociaż ja sypałam proszkiem na insekta. Gdy wykapałam ja w płynie zaczęła się wręcz po pol godzinie oganiać za jedzeniem. We wrześniu przyuważyłam ze zebrały jej same sutki z mlekiem a wymienia niema. Wiem ze niepotrzebnie dotknęłam jej ale miała gorące dójki. Raz na trzy dni opróżniałam jej a teraz muszę co półtora dnia bo ma bardzo gorące dójki i nabrzmiałe (jest ok 250ml), obserwując ja od kilku dni nie jestem pewna ale obawiam się ze ona jest kotna bo zrobiła się przegięta i okrąglutka jak balon a weterynarz nie chce do mnie przyjechać bo mu się nie opłaca przyjechać do jednej kozy. Poradźcie mi czy mam ja zasuszać czy nie i jak to zrobic gdy ona wsuwa wszystko jak młockarnia, szkoda mi jej.
jola1979 pisze:
Może po kolei.
Czy koza na co dzień ma kontakt z kozłem?
Od kiedy może być zakocona?
Co znaczy,że zrobiła się "przegięta"?
Może po kolei.
Czy koza na co dzień ma kontakt z kozłem?
Od kiedy może być zakocona?
Co znaczy,że zrobiła się "przegięta"?
Renata pisze:
Ma kontakt z kozłem ale nigdy nie widziałam żeby z chęcią stała mu, tylko wciąż mruczała i uciekała od niego chowając się. Przełom czerwca i lipca. Przegięta to znaczy ma spory brzuch że ciągnie ją ku ziemi.
Ma kontakt z kozłem ale nigdy nie widziałam żeby z chęcią stała mu, tylko wciąż mruczała i uciekała od niego chowając się. Przełom czerwca i lipca. Przegięta to znaczy ma spory brzuch że ciągnie ją ku ziemi.
jola1979 pisze:
Duży brzuch nie musi oznaczać ciąży.No,ale skoro koza miała kontakt z kozłem,a miałaby w danym czasie ruje,to bardzo prawdopodobne,że jest zakocona.
Duży brzuch nie musi oznaczać ciąży.No,ale skoro koza miała kontakt z kozłem,a miałaby w danym czasie ruje,to bardzo prawdopodobne,że jest zakocona.