Kozolin2 forum o…

LadyM.
17.08.2014 22:04:36
Lokalizacja: Podkarpacie
Posty: 4536 #1919120
Ale ten bluszcz domowy to może Cissus raczej niż Haedera helix? Tak sie potocznie mówi -bluszcz, bluszcz, ato cissus jest jakiś. Nie wiem, czy cissusy sa dla kóz trujące, ale, jak żyje, to albo był mały, albo nietrujący...

A ja sobie któregoś dnia, kiedy kozy miały areszt domowy, przyniosłam dla nich zielska w płachcie. Część dałam za drabinki, a reszte położyłam nieopodal Stefkowego boksu. I poszłam, miało byc na dokładkę.
Jak po niejakim czasie przyszłam, żeby dołozyć, to płachta cała była u Stefunia w kojcu, a traweczka zeżarta bez śladu.....
Scianka boksu jest jakieś min 15cm nad ziemią (żeby sie nie moczyła, przy zimowym dywaniku i sobie chłopina dołem wciągnął. Ale jak?
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss