to mi brat zazdrości (on Warszawiak), mama podziela kozią miłość, mąż się też zauroczył ale kozła nie lubi
jak to samce dwa w stadzie
sąsiedzi mówią że super-poczęstowałam ich ost serkiem bardzo smakował, a nawet mi obierki przynoszą (tak wiem że surowych nie wolo)