Jola, sołtys to jest teraz wielki urzędnik i nie będzie po gównie latał i uszu dziurawił. U mnie sołtys to wygląd obory pamięta może ze wczesnego dzieciństwa. Poporzedni-poprzedni owszem, bo był inseminatorem, ale ten to taki "dyrektor cyrku w budowie"
A w ARiMRze mogą nie wiedzieć. Sugeruje podzwonić po weterynarzach, takich, którzy zajmują się zwierzętami gospodarskimi. Ew. poszukać inseminatora w okolicy, bo oni często tez kolczykują.
A w ARiMRze mogą nie wiedzieć. Sugeruje podzwonić po weterynarzach, takich, którzy zajmują się zwierzętami gospodarskimi. Ew. poszukać inseminatora w okolicy, bo oni często tez kolczykują.