Lady, a już miałam pisać ze do zamrażarki z tym groszkiem
nie mam pojecia co z nim zrobić. można pasteryzować, ale ja nie podam przepisu, raz robiłam i wszystko u kur wylądowało, bo taki do niczego przepis miałam. więcej nie ryzykuję.
kurcze, u Ciebie taka klęska urodzaju wiśni, a ja nie mam gdzie nazbierać
szkoda, ze jakoś się nie zgadałyśmy bo dała bym porzeczkę za wiśnie, ale teraz prawie po porzeczkach. wczoraj na soki poszło i dzisiaj jeszcze jeden krzak do oberwania.
co do słoików w piekarniku. rok temu pierwszy raz próbowałam na słoikach z dżemem, wniosek? trzeba pilnować czasu z zegarkiem, bo jednak w piekarniku jest wyższa temp. i zawartość słoiczka potrafi wypłynąć
raz spróbowałam i zdecydowanie wolę gar z wodą. na wyczucie wiem ile trzeba gotować i czasu nie pilnuję.
ale to tylko moje doświadczenie i może inni mają inne, lepsze?
kurcze, u Ciebie taka klęska urodzaju wiśni, a ja nie mam gdzie nazbierać
co do słoików w piekarniku. rok temu pierwszy raz próbowałam na słoikach z dżemem, wniosek? trzeba pilnować czasu z zegarkiem, bo jednak w piekarniku jest wyższa temp. i zawartość słoiczka potrafi wypłynąć
raz spróbowałam i zdecydowanie wolę gar z wodą. na wyczucie wiem ile trzeba gotować i czasu nie pilnuję.
ale to tylko moje doświadczenie i może inni mają inne, lepsze?